O rety! Rozszerzanie diety

przez Magda
1 komentarz

Zgodnie z zaleceniami WHO dietę niemowląt powinno się rozszerzać od 6 miesiąca życia bez względu na rodzaj karmienia (piersią/mieszanką). Jednak wiele mam sugerując się oznaczeniami „od 4 miesiąca” na słoiczkach z daniami dla niemowląt, zaczyna wprowadzać stałe pokarmy właśnie w tym czasie. Gdyby słoiczkowi producenci nie mieli obwarowań dotyczących produkowania dań dla niemowląt nie młodszych niż czteromiesięczne to napisaliby na słoiczkach „od 1 miesiąca życia”! Nie jestem zwolenniczką słoiczków i sama gotuje dzieciom, chociaż przyznaje, że sięgałam po te gotowe owoce i warzywa do których nie miałam dostępu. Niestety w sezonie zimowo-wiosennym ciężko jest o świeże owoce i warzywa (chodzi mi o takie co do których mamy pewność, że nie były pryskane) dlatego warto już w czasie ciąży pomyśleć o przygotowaniu zapasów w postaci weków, czy mrożonych musów.

W 5 miesiącu życia niemowlęcia występuje tzw. „okienko immunologiczne” i właśnie w tym czasie warto spróbować wprowadzić kilka produktów do diety, szczególnie tych alergizujących. Przyznam się, że sama przeczytałam wiele artykułów dotyczących rozszerzania diety niemowląt. Był to temat spędzający mi sen z powiek ze względu na wiele sprzecznych informacji które do mnie docierało. Z jednej strony chciałam trzymać się zaleceń WHO w trosce o zdrowie naszych dzieci i o to aby ograniczyć ewentualne problemy z brzuszkiem. Z drugiej strony nasze babcie rozszerzały dietę o wiele wcześniej a dzieci i tak  „zdrowo się chowały”. Sądzę, że należy to wypośrodkować i znaleźć złoty środek. Zdecydowaliśmy, że zaczniemy rozszerzać dietę od 5 miesiąca i nie żałujemy. Ominęły nas dolegliwości brzuszkowe oraz jakiekolwiek reakcje alergiczne. Zaleca się aby rozpocząć wprowadzanie nowych smaków od soków (tylko te 100% soki).

Dietę zaczęliśmy rozszerzać od warzyw, w kolejności:

  • marchew,
  • ziemniak,
  • dynia,
  • brokuł,
  • kalafior
  • buraczki;

Po wprowadzeniu tych warzyw zaczęliśmy wprowadzać owoce:

  • jabłko,
  • banan,
  • gruszka Wiliamsa,
  • suszone śliwki,
  • brzoskwinie,
  • morele;

Ważne!

Wprowadzaj nowe posiłki kiedy dziecko nie jest bardzo głodne i dokarmiaj mlekiem.

Ono dopiero próbuje, uczy się nowych smaków!

Były to posiłki jednoskładnikowe. Zaczęliśmy od jednej łyżeczki codziennie zwiększając ilość i obserwując tym samym reakcję na wprowadzane warzywo, a następnie owoc. Każde nowe warzywo/owoc wprowadzaliśmy przez 2-3 dni, a te przetestowane zaczęliśmy łączyć i serwować w postaci obiadków bądź musów w kolejnych miesiącach. Od początku naszej przygody z rozszerzaniem diety dzieci miały styczność z glutenem, najpierw w postaci chrupek kukurydzianych (pałeczki), następnie w kaszkach. Na początku były to bardzo małe ilości kaszki ok 3g (1/2 łyżeczki) podawane na śniadanie lub kolacje z musem z owoców. Zaleca się aby jeszcze podczas karmienia piersią podawać dziecku produkty z glutenem, ponieważ mleko mamy dodatkowo chroni układ pokarmowy niemowlęcia przed ewentualnymi reakcjami alergicznymi. Gluten powinien być obecny w diecie każdego dnia przez około miesiąc. Jeżeli nie wystąpiła reakcja alergiczna na niego można wprowadzić inne produkty z glutenem, np. kasza jęczmienna, płatki owsiane itp.. Zachęcam mamy do samodzielnego robienia kaszek, to nic trudnego.  Zaleca się aby po ok. miesiącu stałej diety zacząć wprowadzać mięso (indyk, królik, kurczak i pozostałe mięsa). Od 7 miesiąca zaczęliśmy także wprowadzać w małych ilościach jajko (po 1/2 dwa razy w tygodniu). Należy pamiętać także o rybach aby gościły w diecie  co najmniej raz w tygodniu, zastępując mięso w składnikach obiadu. Kiedy gotuję dla dzieci warzywa dodaje 1/2 łyżeczki oliwy z oliwek, dzięki niej witaminy rozpuszczalne w tłuszczach lepiej się przyswajają, a także witaminę C dla lepszej przyswajalności żelaza.

Należy pamiętać, że mimo wprowadzania stałych pokarmów to mleko jest podstawą diety niemowląt do pierwszego roku życia. Z tego też względu mamom, które karmią piersią zaleca się kamienie przynajmniej do ukończenia przez dziecko pierwszego roku życia.

Karmiąc niemowle łyżeczką, należy wprowadzić ją do buzi dziecka i lekko ucisnąć nią jego język, a nie „wycierać” zawartości łyżeczki o górną wargę. Taki sposób karmienia wywołuje odruch ściągania pokarmu, co wpływa korzystnie na rozwój narządów artykulacyjnych. Picie przez słomkę gęstych koktajli również ma pozytywny wpływ.

Prawidłowe karmienie ważne dla rozwoju mowy!

Ważne, aby kontrolować kupki dziecka oraz wygląd skóry, aby sprawdzić czy nie wystąpiła reakcja alergiczna na którykolwiek składnik. Około 8 miesiąca życia, dziecko powinno nauczyć się przeżuwać, więc należy wprowadzać już dania z wyczuwalnymi cząstkami. W tym czasie u większości dzieci są już pierwsze ząbki.

Po około miesiącu wprowadzania warzyw i owoców można zacząć serwować warzywa na obiad w postaci zupek, a owoce na deser w postaci musów. Nowe warzywa i owoce wprowadzałam po około 2 miesiącach rozszerzania diety. Zaleca się aby wprowadzać przyprawy do posiłków niemowląt wprowadzać nie wcześniej niż od 8 a sól i cukier od 10 miesiąca życia. W tym samym czasie zaczęłam wprowadzać nabiał w innej postaci, np. jogurt naturalny, kefir, twaróg. Łączyłam te produkty mleczne z owocami tworząc koktajle czy deserki. Do picia można wykorzystać słomkę. Jeśli chodzi o pice przy rozszerzaniu diety to my wykorzystaliśmy butelkę, wlewałam do niej wodę i częstowałam nią maluszka po zjedzonym posiłku. Na początku wypijało niewiele, ale z czasem się przyzwyczaiło do nowego sposobu zaspokajania pragnienia.

Bardzo modne ostatnio stało się BLW – z ang. Baby-Led Weaning, czyli stopniowe rozszerzanie diety niemowląt prowadzące do powolnego odejścia od picia mleka, a bazujące na wyborze przez dziecko.

Tak więc w BLW nie chodzi tylko o to, że to:

  • dawanie wyboru dzieciom z różnych produktów ,
  • jedzenie w kawałkach,
  • zdrowe żywienie,
  • sposób na niejadków,

To wszystko jest ideą BLW a nie jej istotą,  wynika to z błędnego tłumaczenia książki na język polski „Bobas Lubi wybór”. Chodzi bardziej o zabawę połączoną z próbowaniem nowych produktów, a nawet jeśli nie spróbuje proponowanych produktów a zażąda mleka to też będzie jego wybór!

Zaczynając rozszerzać dietę warto zaopatrzyć się w (przykłady tego co przydało się u nas):

miseczkę z przyssawką, która przyda się przy BLW bo miseczka nam się nie przesuwa

mała łyżeczka, ponieważ na początku niemowlę lekko otwiera buźkę

śliniak materiałowy i plastikowy (ten drugi przydaje się gdy dziecko samo je, ponieważ ma rynienkę na pokarm)

kubek DOIDY sprawdza się przy nauce picia już od początku

krzesełko u nas sprawdziło się Peg Perego Siesta, ponieważ ma kilka pozycji regulacji oparcia, kółka dzięki którym można się z nim przemieszczać, regulacja wysokości oparcia oraz możliwość złożenia

1 komentarz

Avatar
Karolina 2 lutego 2018 - 08:41

Super wpis bardzo mi pomógł choć jestem już na etapie rozszerzania diety u mojej półrocznej córeczki ? ja również powoli zaczęłam wprowadzać pierwsze warzywa i owoce od 5 miesiąca. Pozdrawiam

Reply

Zostaw komentarz